poniedziałek, 23 stycznia 2017

Miodowy sweterek z samochodzikami

W końcu kolejna praca dla "pana samochodzik" być może, doczekała się wykończenia i nareszcie mogę ją w pełni zaprezentować. Przygotowania do nowej roli sprawiają, że coraz częściej się zastanawiam jak ten maluch będzie wyglądał, do kogo będzie podobny i jaki będzie miał charakter. Niestety muszę jeszcze trochę poczekać zanim się dowiem tych wszystkich rzeczy, tymczasem przelewam wszystkie moje emocje, nadzieje i szczęście na moje prace. Niestety w 8 miesiącu coraz bardziej dokuczają mi cierpnące ręce,więc nie mogę dziergać tyle, co wcześniej ;/ ale nie poddaje się i kosztem nie przespanych nocy coś tam powstaje :). Mam nadzieję, że i te wyczarowane sweterki przypadną Wam do gustu. 




Ponieważ babcia również nie próżnuje :), nie mogę pominąć jeszcze jednego modelu, wydzierganego przez babcie, a wykończonego przeze mnie. Jak będziemy działać w takim tempie, to niedługo braknie miejsca na te wszystkie piękności na nowo przygotowanych półkach :).








Brak komentarzy: