środa, 26 kwietnia 2017

Dziecięcy komplet :)

Czuje jakby mnie tu nie było całe wieki i trochę tak jest. Jednak małe dziecko to totalna rewolucja :). Od 14 marca jesteśmy szczęśliwymi rodzicami Piotrusia :) i dopiero teraz jestem w stanie wyczarować chwilę dla siebie. Początki macierzyństwa były trudne, ba nadal są !! Jednak z każdym kolejnym dniem rozumiemy się z maluchem coraz lepiej - tak mi się wydaje bynajmniej, aż do kolejnej niespodzianki. Poniżej w każdym razie chciałam zaprezentować strój wydziergany przeze mnie na żywym modelu :). Dlatego załączam zdjęcie w kompleciku wydzierganym z bawełny 100% - teraz już wiem że to był rozmiar 56/62 :).


czwartek, 9 marca 2017

Kocyk niemowlęcy

Nareszcie mogę się pochwalić kocykiem dla mojej kruszynki :), chociaż ciężko mówić o kruszynce jak USG pokazuje 3,9 kg. W każdym razie udało się i zdążyłam  przed rozwiązaniem, na które już czekam z utęsknieniem. Przy okazji możecie zobaczyć kawałek pokoiku dziecięcego. Kocyk robił się bardzo szybko z podwójnej nitki na drutach nr 8-9 mm. Kolor wydawało mi się, że będzie bardziej fioletowy, ale i tak pasuje do reszty pokoiku, no i co najważniejsze jest całkiem ciepły. Będzie musiał sobie troszkę poczekać do przyszłej jesieni/zimy, bo na szczęście już zaczyna się po woli wiosna :).  












czwartek, 9 lutego 2017

Męskie szaleństwo...

Powinnam dostać baty, w końcu wstawiam zdjęcia daaaawno obiecane z wykończonego sweterka męża. Produkcja własna i wierzcie albo nie, ale ten wzorek to efekt samej włóczki, nie żadne wrabiania. Włóczka jest cudowna, aż 50 % wełny merino, cieplutka, delikatna dla skóry, nie drapie. w robótce już mi baaaardzo przypadła do gustu a mąż tylko potwierdził, że egzamin zaliczony na 6 :). Piękne cieniowanie to tylko kolejna zaleta tej włóczki, polecam gorąco, idealna w robótce i w noszeniu. 




poniedziałek, 23 stycznia 2017

Miodowy sweterek z samochodzikami

W końcu kolejna praca dla "pana samochodzik" być może, doczekała się wykończenia i nareszcie mogę ją w pełni zaprezentować. Przygotowania do nowej roli sprawiają, że coraz częściej się zastanawiam jak ten maluch będzie wyglądał, do kogo będzie podobny i jaki będzie miał charakter. Niestety muszę jeszcze trochę poczekać zanim się dowiem tych wszystkich rzeczy, tymczasem przelewam wszystkie moje emocje, nadzieje i szczęście na moje prace. Niestety w 8 miesiącu coraz bardziej dokuczają mi cierpnące ręce,więc nie mogę dziergać tyle, co wcześniej ;/ ale nie poddaje się i kosztem nie przespanych nocy coś tam powstaje :). Mam nadzieję, że i te wyczarowane sweterki przypadną Wam do gustu. 




Ponieważ babcia również nie próżnuje :), nie mogę pominąć jeszcze jednego modelu, wydzierganego przez babcie, a wykończonego przeze mnie. Jak będziemy działać w takim tempie, to niedługo braknie miejsca na te wszystkie piękności na nowo przygotowanych półkach :).








niedziela, 8 stycznia 2017

Prezencik od Babci


Kontynuując temat tworzenia małych sweterków, poniżej zamieszczam wyczarowane w pocie czoła prezenty od babci. Pierwszy to seledynowy sweterek wykonany z akrylu 100%. Rozmiar jest naprawdę maluśki, aż się zastanawiam czy nie za mały, ale jeszcze 2 miesiące i się wszystko okaże :). Druga praca to fioletowy sweterek również zapinany z wrabianymi warkoczami i trójkątami. Sweterek również został wykonany z akrylu 100%, chyba babcia się stresuje, że mamy za mało ciepłych ubranek a przecież marzec to nie sam środek wiosny :).