Melancholijna szarość... Projekt 12/2015

W końcu mogę pochwalić się kolejnym wyczarowanym sweterkiem. Dłubałam go i dłubałam chyba z cztery miesiące. Myślałam, że już utknęłam na dobre a tu proszę... Zainspirowały nie sweterki w gazetach, trochę moda na ulicy i nieco w sklepach, niekoniecznie sieciowych. Przyznam że dość smutno się dzierga w obecnej porze roku z szarej wełny. Ale nareszcie koniec... a efekt poniżej...








Komentarze

Kasia J. pisze…
Wspaniały sweter. Świetny fason i doskonały kolor. Bardzo mi się podoba :-)
Pozdrawiam serdecznie.
Anka pisze…
Super sweterek!
dorota pisze…
Fajne swetrzysko; lubię takie długie swetry z dużymi guzikami.
Pozdrawiam serdecznie Dorota
Ania pisze…
Przepiękny! Bardzo mi się podoba. Pozdrawiam.

Popularne posty