środa, 2 listopada 2016

Komplecik...


Przede wszystkim muszę przyznać, że baaaardzo zaniedbałam bloga i chciałabym uroczyście obiecać poprawę. Ostatnie miesiące były dla nas z mężem niezwykle intensywne i pełne nowych doświadczeń, już teraz nasz mały świat znacznie poszerzył swoje horyzonty i otworzył nam oczy na wiele nowych rzeczy. Moje kolejne wpisy podobnie jak inspiracje będą się kręcić raczej w okół jednego tematu, więc nie trudno się będzie domyślić, że szykuje się mała wielka rewolucja w naszym życiu :). Póki co, nasze maleństwo waży nie całe pół kilo i rozczula nas delikatnymi kopniakami :), które z czasem zapewne nabiorą mocy :). Ponieważ moje myśli krążą głównie w okół całej tej bobasowej tematyki ich efektem będą prace podobne do poniższych. Liczę na Waszą wyrozumiałość w tej kwestii i cierpliwość :). Przyznam szczerze, że to najmniejsze ciuszki jakie przyszło mi wydziergać dotychczas :) ale zapewniam Was, że nie ostatnie. 








4 komentarze:

Kasia N. pisze...

Piękny komplecik :) Gratuluję maluszka!! Mój waży prawie 2 kg i każdego dnia pokazuje mi jaki jest już silny. Pozdrawiam

Melancholia pisze...

Wow, no to super wiadomość i również gratuluję, trzymam kciuki za pomyślne rozwiązanie :).

Yvonne pisze...

Świetny komplecik. Uwielbiam takie małe dziergane formy.

Kasia J. pisze...

Śliczny komplecik :-)
Z całego serca gratuluję :-)
Pozdrawiam serdecznie.